Ta strona używa ciasteczek (plików cookies), dzięki którym może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem i akceptuję
Odbierz rabat na filament!

Kurs elektroniki II - #2 - komparatory napięć

Autor Wiadomość
SOYER 



Posty: 26
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Kryry
Wysłany: 12-10-2017, 23:02   

MaxHardcr coś masz żle, dioda gaśnie kiedy u mnie na wyjściu pojawia się ok 5V, a zapala się kiedy na wyjściu mam jakieś 0,27V. Pamiętaj jak masz włożone nóżki diody, gdzie anoda a gdzie katoda... Wyjście podaje "-" do diody... dobrze mówię? Zielony jestem jeszcze:-)

Inny mój problem: mój komparator nie ma wcięcia, nie wiadomo jak go obrócić, porównałem ze zdjęciami z kursu, dałem "napisem w moją stronę" i działa.

Ostatnio zmieniony przez SOYER 13-10-2017, 21:45, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Treker 




Posty: 7807
Pomógł: 116 razy
Otrzymał 502 piw(a)
Skąd: Gdynia
Programuję w:
C, Arduino
Moje roboty:
Spectrum, Fuzzy

Wysłany: 14-10-2017, 16:00   

MaxHardcr, dioda faktycznie powinna zmieniać swój stan w trochę innych punktach. Sprawdź dla pewności, czy wszystkie połączenia są poprawne. Może różnica w pozycjach potencjometru jest u Ciebie po prostu bardzo mała? Na animacji różnica ta jest stosunkowo duża dla łatwiejszego zobrazowania tematu :)

Dioda podłączona jest katodą (minusem) do wyjścia komparatora, więc zaświeci się, gdy na jego wyjściu będzie stan niski (masa/0V), więc opis jest poprawny. Może podłączyłeś diodę odwrotnie (czyli anodą do komparatora)?


Zachęcam do korzystania z forum - nie pomagam indywidualnie przez PW/maila.
Sprawdź » Kurs ARDUINOKurs podstaw elektronikiZbuduj swojego robota - kurs!
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SOYER 



Posty: 26
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Kryry
Wysłany: 15-10-2017, 12:32   

Nie rozumiem... mam taką aplikację na fona: Electro Droid(fajna), jest tam coś takiego jak kalkulator min. do "wzmacniacza operacyjnego nieodwracającego", doszedłem do tego, że chodzi o komparator napięć(proszę sie nie śmiać z mojej inteligencji, jestem zielony w elektronice:-)).
Można tam wstawić napięcie na wejściu nieodwracającym, napięcie na wyjściu oraz oporności na połączeniu wyjścia z wejsciem odwracającym i dalej następny opornik do masy. Program wylicza po wstawieniu jednych danych resztę wyników, mam nadzieję, że to co piszę jest w miarę jasne.
Ale ja myślałem, że komparator porównuje dwa napięcia i albo puszcza napięcie z nieodwracającego na wyjście albo nie. To jakim cudem mając na wejściu nieodwracającym np.5V, można przez kombinacje z opornikami uzyskać na wyjściu np.24V??????Skąd???
W kursie owszem było coś napisane o tym, że komparator potrafi potężnie wzmocnić napięcie różnicowe między wejściami, ale było napisane, że na wjściu pojawia się napięcie zbliżone do "+'.
Ktoś coś?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Treker 




Posty: 7807
Pomógł: 116 razy
Otrzymał 502 piw(a)
Skąd: Gdynia
Programuję w:
C, Arduino
Moje roboty:
Spectrum, Fuzzy

Wysłany: 15-10-2017, 13:07   

SOYER, wydaje mi się, że trochę pomieszałeś kilka tematów - proponuję raz jeszcze na spokojnie przeczytać artykuł. Zwróć uwagę na ten fragment:

Cytat:
Komparator patrzy na różnicę napięć między wejściami i na tej podstawie ustawia swoje wyjście:
> jeżeli napięcie na wejściu nieodwracającym jest wyższe niż na odwracającym, to napięcie na wyjściu jest zbliżone do dodatniego bieguna zasilania,
> w przeciwnym razie, napięcie wyjściowe jest bliskie ujemnemu biegunowi zasilania.


Jeśli nasz komparator zasilamy z 5V, to oznacza, że w pierwszym przypadku na wyjściu otrzymamy około 5V, a w drugim 0V/masę/GND (kwestia nazewnictwa). W przypadku omawianego eksperymentu anoda diody połączona jest na stałe przez rezystor do dodatniej szyny zasilania:


Aby dioda się zaświeciła, to do jej katody należy "doprowadzić" 0V/masę/GND. Dlatego, gdy na wyjściu komparatora mamy 0V/masę/GND, to dioda świeci. Spójrz jeszcze raz na ten schemat, gdy na wyjściu komparatora jest 5V, to znaczy, że dioda na obie nóżki otrzymuje dodatnią szynę zasilania (5V). To tak, jakby oba wyprowadzenia podłączyć do plusa baterii, nie ma szans, aby dioda wtedy świeciła. Musimy do niej doprowadzić obie szyny zasilania (+ i -).


Zachęcam do korzystania z forum - nie pomagam indywidualnie przez PW/maila.
Sprawdź » Kurs ARDUINOKurs podstaw elektronikiZbuduj swojego robota - kurs!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marek1707 



Posty: 4197
Pomógł: 450 razy
Otrzymał 595 piw(a)
Skąd: WAW
Programuję w:
C, asm
Wysłany: 15-10-2017, 13:15   

Nie znam odcinka naszego kursu o komparatorach i nie wiem jak to było tam wytłumaczone, ale najpopularniejsze (i najtańsze) komparatory z którymi tutaj pracujesz, np. pojedynczy LM311, podwójny 393 lub poczwórny 339 to układy które porównują napięcia wejściowe i mają wyjście typu "otwarty kolektor" - zapamiętaj to wyrażenie, bo często się je spotyka w elektronice.
Wejścia komparatora są odseparowane od wyjść wieloma tranzystorami i opornikami i bezwzględne napięcia podane do wejść nie mają wpływu na wielkość tego co dostajesz na wyjściu. Ważny jest tylko znak różnicy. Komparator "sprawdza" czy U(+) - U(-) > 0, innymi słowy porównuje oba napięcia. I jeśli U(-) jest większe (np. zapodasz 3V na U(+) a 3.1V na U(-)), zwiera swoje wyjście do masy a gdy U(+) jest większe (np. odpowiednio 0.4V i 0.2V), nie zwiera. To wszystko. Tak więc na wyjściu możesz dostać albo sztywne 0V (no mniej więcej, nic nie jest tak proste) albo drut "wiszący w powietrzu". I teraz jeśli podciągniesz to wyjście opornikiem do jakiegoś napięcia dodatniego, np. do 10V to będziesz dostawał albo 0V albo 10V i wielkość obu tych napięć nie zależy ani od napięć na wejściach ani napięcia zasilania komparatora, które może być zupełnie inne, np. 6V. Możesz też szeregowo z tym opornikiem podłączyć diodę LED i ona świecąc będzie pokazywała czy wyjście komparatora jest zwarte do masy czy nie. Najprościej wyobrazić sobie, ze w środku scalaka jest przycisk zwierający (albo nie) wyjście do masy.

Natomiast robiąc wzmacniacz chcemy czegoś zupełnie innego. Zasilamy nasz wzmacniacz z jakiegoś napięcia (np. +5V) i zależy nam, by napięcie wyjściowe właśnie nigdy nie "opierało się" o widełki napięć zasilania między którymi "rozpięliśmy" nasz wzmacniacz. Wtedy mówimy, że działa on w zakresie liniowym, bo napięcie wyjściowe spełnia założenie
Uwy = K * Uwej
gdzie K to wzmocnienie ustalane opornikami.

Przykład: Wzmacniacz zasilamy z +5V. Jeśli za pomocą oporników 10k i 1k ustawimy sobie wzmocnienie na 11 to i tak, niezależnie od tego na wyjściu dostaniemy napięcia jedynie z przedziału od 0 do 5V. Wzmacniacz wzmacnia, ale jest fizycznym układem elektronicznym i nie robi energii z niczego. Może bazować tylko na swoich zasilaniach. Jeśli podasz mu na wejście 100mV, na wyjściu dostaniesz 1.1V. Jeśli podasz 350mV dostaniesz 3.85V ale jeśli podasz 500mV dostaniesz 5V i koniec, bo już w okolicach 450mV przekroczyłeś zakres pracy liniowej swojego wzmacniacza.
I teraz możesz żonglować zasilaniami i wzmocnieniami wiedząc czego potrzebujesz. Wzory obliczeniowe są dobre, ale trzeba je stosować z głową. Jeżeli dasz wzmocnienie 1000 to z małego scalaczka zasilanego z 3V nie dostaniesz 1kV po podaniu 1V na wejście. Jeśli masz jakiś program nie uwzględniający zasilania wzmacniacza, to podaje on teoretyczne napięcie wyjściowe przez zwykłe pomnożenie
Uwy = K * Uwej
ale teraz wiesz, że to nie jest cała prawda.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
SOYER
SOYER 



Posty: 26
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Kryry
Wysłany: 15-10-2017, 15:30   

wytłumaczcie mi jedną rzecz na początek, a potem będę próbował zrozumieć resztę:
komparator (pomijając przyczynę z różnicami napięć na wejsciach)
-- albo zwiera do masy i wtedy mamy na wyjściu zasilanie takie jak podłączyliśmy "z zewnątrz komparatora" (zółte zaznaczenie trekera)
-- albo nie zwiera do masy i wtedy nie ma zasilania na wyjściu
tak?
bo dotychczas myślałem, że albo zwiera do masy, albo "puszcza" napięcie z wejścia nieodwracalnego, a okazuje się, że w żadnym przypadku nie "puszcza" napięcia przez siebie tylko albo "puszcza" masę albo nic... tak????

Ostatnio zmieniony przez SOYER 15-10-2017, 15:31, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marek1707 



Posty: 4197
Pomógł: 450 razy
Otrzymał 595 piw(a)
Skąd: WAW
Programuję w:
C, asm
Wysłany: 15-10-2017, 17:17   

Tak.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
SOYER
SOYER 



Posty: 26
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Kryry
Wysłany: 15-10-2017, 18:03   

MAREK1707 dzięki bardzo, teraz rozumiem i zasadę i kalkulator z ElectroDroida. Po prostu liczy teoretycznie nie uwzględniając Vzasilacza.
Komparator wzmocnienie uzyskuje w sposób podobny do układu Darlingtona, ale dochodzi element logiczny sterujący, zależny od różnicy napięć na wejściach. Dobrze myślę chyba, ale do czego to może być przydatne to kompletnie jeszcze nie wiem :-(
Dziękuję jeszcze raz. Super forum, super userzy :-)

Ostatnio zmieniony przez SOYER 15-10-2017, 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Nie rozwiązałeś swojego problemu? Zobacz podobne tematy: Kurs STM32 - #4 - St... Kurs Arduino - #9 - ... Kurs STM32 - #5 - Ko... Kurs STM32 - #1 - Za...
lub przeszukaj forum po wybranych tagach: artykulow, do, komentarze


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Popularne kursy: Arduinopodstawy elektroniki